Popularne tematy:



Jak napisać list motywacyjny, który zagwarantuje Ci pracę?


Należy pamiętać, że wysyłając dokumenty aplikacyjne w sprawie pracy, samo CV nie wystarczy. Idąc tym tokiem myślenia, CV, które mimo że jest niezbędne, to tylko zbitek suchych faktów, który daje pracodawcy jedynie informacje o ukończonych etapach edukacji oraz poprzednich stanowiskach pracy. Dlatego właśnie, równie ważny, jeśli nie ważniejszy jest list motywacyjny. Odpowiednio sformułowany może zagwarantować nam wymarzoną pracę.

Fałszywa skromność nie popłaca

Bardzo istotne jest to, że w liście motywacyjnym nie możemy być skromni. To miejsce, w którym pokazujemy się z samych najlepszych stron i opisujemy siebie w samych superlatywach. Fałszywa lub nadmierna skromność nie ma sensu, gdyż każdy inny kandydat na stanowisko, o które się ubiegamy, nie będzie tak uprzejmy i wychwali się jak najbardziej potrafi.

Kłamstwa w liście motywacyjnym

Jednocześnie, pamiętajmy, aby w liście motywacyjnym nie kłamać. Kłamstwo ma krótkie nogi, i tak samo, jak pisanie nieprawdy w CV, tak pisanie kłamstewek lub chociaż przekoloryzowanie faktów w liście, bardzo szybko wyjdzie na jaw. Jeśli nie w pierwszym tygodniu pracy, to w kolejnym. Nie piszmy więc tego, w czym nie jesteśmy dobrzy. Pracodawcy chcą przecież maksymalnie wykorzystywać możliwości swoich podwładnych, możemy więc być pewni, że będą chcieli sprawdzić wszystkie nasze umiejętności, które mogą się przydać na danym stanowisku pracy.

Przykład listu motywacyjnego

Poniżej przedstawiamy wzór listu motywacyjnego. Można go nieznacznie modyfikować, ale trzeba pamiętać, by zachować formę gatunku, jakim jest. Składa się z trzech głównych części.

List motywacyjny (wyznacznik gatunkowy zawsze na górze i na środku)

Miejscowość, data
Imię i nazwisko
Telefon
ewentualnie e-mail

(nie podajemy dodatkowych danych, gdyż jest to zbędne. Znajdują się one już w CV)

Imiennie odbiorca (jeśli znamy),
np. Pan Dyrektor
Szpitala Specjalistycznego nr 5 we Wrocławiu
Jan Nowak

Zwrot grzecznościowy, np. Szanowny Panie Dyrektorze,

1. Np. W nawiązaniu do oferty nr 5/10/2011 w serwisie praca.pl, zgłaszam swoją kandydaturę na stanowisko lekarza pediatry w Szpitalu Specjalistycznym nr 5 we Wrocławiu (już dawno powinniśmy porzucić formy nad wyraz grzecznościowe typu "zwracam się z uprzejmą prośbą o przyjęcie mnie.".

2. Drugi akapit to miejsce, w którym wychwalamy siebie. Piszemy o tym, dlaczego jesteśmy idealni na to stanowisko, dlaczego doskonale odnajdziemy się w roli lekarza/pracownika/specjalisty. Pamiętajmy, bez zbędnej skromności, wypisujemy wszystkie swoje zalety i umiejętności, które mogą się przydać podczas pracy na danym stanowisku. Możemy nawiązywać do CV, ale nie powtarzajmy tego. Szkoda na to miejsca. Lepiej rozszerzyć to, co napisaliśmy w CV, a na co tam nie było miejsca.

Można lekko pochlebiać potencjalnemu pracodawcy, ale bez przesady. Na przykład: Zdecydowałem się aplikować na stanowisku lekarza w Pańskim szpitalu, gdyż cieszy się on bardzo dobrą renomą - umiejętnie, bez nachalności.

3. Podsumowanie - zakończenie, na przykład: Mam nadzieję, że moja kandydatura Pana zainteresowała i bardzo chętnie przedstawię o sobie więcej informacji podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Dziękuję za poświęcony czas i uwagę. Nie piszemy już takich formułek jak "liczę na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby czy mojego listu motywacyjnego". To już nie te czasy. Wstaliśmy z klęczków i nie musimy dopraszać się o pracę.

z poważaniem,
odręcznie imię i nazwisko
(wydrukowanie tych danych jest nietaktowne)





All Rights Reserved. Powered by Lucas/DarkHawk